Dziś na swoich mediach społecznościowych australijski zespół Midnight Oil poinformował o śmierci swojego perkusisty – Roba Hirsta.

Zdjęcie: Martin Philbey/Wire Image/Getty
Był on współzałożycielem kapeli w połowie lat 70. i jej jedynym perkusistą. Wziął udział w nagraniu jej wszystkich trzynastu płyt, w tym najpopularniejszych “Diesel & Dust” (z przebojem “Beds Are Burning“) and “Blue Sky Mining“.
W 2023 r. zdiagnozowano u niego raka trzustki, który był przyczyną zgonu artysty.
W oświadczeniu zespołu czytamy:
“Po stoczeniu heroicznej walki przez okres prawie trzech lat Rob jest wreszcie wolny od bólu. (…) Zmarł spokojnie, w otoczeniu najbliższych. Rodzina prosi wszystkich, którzy chcieliby uczcić pamięć Roba, o wpłatę na rzecz organizacji charytatywnych Pankind, Pancreatic Cancer Australia lub Support Act.
Jesteśmy zdruzgotani i opłakujemy śmierć naszego brata. Na razie nie ma słów, ale zawsze będą piosenki. Z miłością, na zawsze. Jim, Martin & Pete.“
Rob Hirst miał 70 lat.








